Sevilla - Cadiz, wynik spotkania - 0-1

Sevilla poniosła bolesną porażkę na własnym stadionie w meczu 36. kolejki La Liga, ulegając Cadiz 0-1. Spotkanie, które miało miejsce 15 maja 2024 roku na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, rozpoczęło się o godzinie 17:30. Po bezbramkowej pierwszej połowie, goście zdobyli decydującego gola w drugiej części meczu, zapewniając sobie cenne trzy punkty.

Sevilla vs Cadiz: Relacja z meczu

Estadio Ramón Sánchez Pizjuán był miejscem niezapomnianych emocji podczas meczu 36. kolejki La Liga, w którym Sevilla podejmowała Cadiz. W środowe popołudnie, przy pełnych trybunach i upalnej andaluzyjskiej pogodzie, kibice zgromadzili się, aby wspierać swoje drużyny. Sędzia główny, Miguel Angel Ortiz Arias, rozpoczął spotkanie punktualnie o 17:30.

Przebieg meczu: Minuta po minucie

Od samego początku spotkania Sevilla dominowała w posiadaniu piłki, próbując narzucić swój styl gry. Pierwsza połowa jednak nie przyniosła bramek, mimo kilku świetnych okazji z obu stron. Obie drużyny walczyły zawzięcie, a atmosfera na trybunach była elektryzująca.

W 47. minucie Lucas Ocampos otrzymał żółtą kartkę za niebezpieczne zachowanie. Chwilę później, w 50. minucie, Javier Hernández z Cadiz również został ukarany żółtą kartką za faul taktyczny. Gra nabierała coraz większych emocji, a kibice nie przestawali dopingować swoich zespołów.

W 55. minucie Marcos Acuña z Sevilli został upomniany żółtą kartką, a w 62. minucie dołączył do niego Boubakary Soumaré, który również zobaczył żółty kartonik za nieprzepisowe zagranie. Sevilla nadal przeważała w statystykach, ale brakowało jej skuteczności w wykończeniu akcji.

Jesús Navas, doświadczony kapitan Sevilli, otrzymał żółtą kartkę w 68. minucie, co dodatkowo podgrzało atmosferę na boisku. Cadiz, mimo iż mialo mniej z gry, walczyło dzielnie i starało się kontratakować przy każdej możliwej okazji. W 70. minucie Gonzalo Escalante z Cadiz został napomniany żółtą kartką za faul.

W 76. minucie Lucien Agoumé z Sevilli zobaczył kolejną żółtą kartkę, co świadczyło o rosnącej frustracji gospodarzy. Mimo kolejnych prób, Sevilla nie mogła przełamać obrony Cadiz. Kibice zaczynali tracić nadzieję na zwycięstwo.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, w 90. minucie wydarzyło się coś niespodziewanego. Sergi Guardiola wykorzystał perfekcyjne podanie od Juanmi i umieścił piłkę w siatce, dając Cadiz prowadzenie 1-0. Na trybunach zapanowała cisza, a Sevilla nie była już w stanie odpowiedzieć.

W samej końcówce, w 90. minucie, Kike Salas z Sevilli otrzymał jeszcze żółtą kartkę, co jednak nie zmieniło już wyniku spotkania. Cadiz, dzięki wytrwałości i niesamowitej determinacji, zdołało wywieźć trzy punkty z trudnego terenu.

Po meczu, trener Sevilli wyraził rozczarowanie z powodu porażki, podkreślając jednak, że drużyna walczyła do końca. Z kolei trener Cadiz nie krył radości z niespodziewanego zwycięstwa, chwaląc swoich zawodników za świetną grę w defensywie i skuteczność w kluczowym momencie.

Sevilla będzie musiała szybko otrząsnąć się z porażki, gdyż czekają ją trudne mecze przeciwko Barcelonie i Almerii. Cadiz natomiast ma teraz chwilę oddechu przed kolejnymi wyzwaniami.